^Do Góry

Jesteśmy fundacją mającą na celu pomoc ludziom, którzy nie mogą pokonać problemów ich życia: osoby po trudnych przeżyciach, dotkniętych ciężkimi chorobami itp. Nie zapominamy też o bezdomnych zwierzętach. Gromadzimy używaną odzież, zabawki, obuwie, drobny sprzęt gospodarstwa domowego i oddajemy potrzebującym.

Pogoda

Rain and Snow

2°C

Suwałki

Rain and Snow

Humidity: 94%

Wind: 35.4 km/h

  • 1 Apr 2015

    Cloudy/Wind 4°C 1°C

  • 2 Apr 2015

    Rain/Snow Showers 4°C 1°C

Dane Fundacji

Fundacja "Promyk"

ul. 1 Maja 17 B m. 16
16-400 Suwałki 
Woj. Podlaskie 
Polska

Tel.: 881 511 031

BS Rutka Tartak
nr 77936700070010001970870001


KRS 0000373528

http://fundacjapromyk.pl

Kto Nas Odwiedza

Odwiedza nas 2 gości oraz 0 użytkowników.

Logowanie

Pomagamy dla Miłosza

Na koncie Miłosza w dniu 15 marca odnotowaliśmy kwotę 44756,05 zł. Pieniądze pochodzą z wpłat bankowych, zbiórek do puszek, balu charytatywnego, kiermaszów, koncertów. Miłosz jest szczęśliwy, bo marzenie o nowej „nodze” spełnia się. W piątek, przed ostatnią z zaplanowanych chemii, był z wizytą w pracowni pana Błażeja Laski, który będzie wykonawcą protezy. Wybór protezowni i protetyka nie należał do łatwych.

Czytaj więcej: Pomagamy dla Miłosza

1% dla Miłosza

Prelekcje w Sejnach

12 stycznia wygłosiliśmy prelekcję w Zespole Szkół CKR w Sejnach  dot. oddawania komórek macierzystych. Wyświetliliśmy krótkie filmiki o dawcach oraz ludziach chorych na białaczkę.

Pan Adam Wójtowicz jest dawcą i opowiedział słuchaczom o sposobie pobierania komórek macierzystych, o opiece medycznej i uczuciach towarzyszących po zostaniu dawcą.

Na spotkaniu byli przedstawiciele władz lokalnych oraz licznie przybyła młodzież z sejneńsich szkół ponadgimnazjalnych.

Fotorelacja w naszej GALERII.

Pomoc dla Miłosza

Dziesięcioletni Miłosz Cieślukowski, uczeń Szkoły Podstawowej nr 4 w Suwałkach cierpi na złośliwy nowotwór kości udowej lewej- osteosarcoma. Chłopiec w październiku tego roku przeszedł zabieg operacyjny, który zakończył się amputacją  lewej nogi. 

Sytuacja rodziny jest bardzo trudna, ponieważ mama samotnie wychowuje chłopca i ze względu na jego chorobę musiała zrezygnować z pracy.Wydatki związane z leczeniem, a przede wszystkim zakup protezy, której koszt wynosi około dwadzieścia tysięcy są dla niej nie do udźwignięcia.

W związku z tym zwraca się ona do wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie finansowe na zakup protezy.

Pieniądze można wpłacać na konto Fundacji Promyk, z dopiskiem "dla Miłosza"

 

Fundacja "Promyk"

ul. 1 Maja 17 B m. 16

16-400 Suwałki

BS Rutka Tartak

nr 77936700070010001970870001

Wolontariusze odwiedzają osoby samotne

           Święta to czas radości, którą dzielimy z najbliższymi, jednak wiele osób nie ma z kim spędzić tych świątecznych dni. O osobach samotnych w tym roku nie zapomniała Fundacja Promyk. W piątek (26.12) do wielu suwalskich domów zapukali wolontariusze, którzy chętnie spędzili swój wolny czas z osobami samotnymi.

Podczas gdy wielu z nas spędza święta z najbliższymi, są i tacy, którym przyszło przeżyć je samotnie. Właśnie o takich osobach w czasie jednego z rodzinnych spotkań pomyślała Maria Sienkiewicz z suwalskiej Fundacji Promyk. – Wiemy o tym, że są ludzie samotni. Zastanowiłam się, co oni w tym momencie czują, co oni myślą – na pewno im jest ciężko – mówi Maria Sienkiewicz z Fundacji Promyk. Dlatego Maria Sienkiewicz nawiązała współpracę z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej i zorganizowała spotkania wolontariuszy z osobami samotnymi. To duże przeżycie zarówno dla odwiedzanych, jak i samych wolontariuszy. – Szczerze mówiąc zastanawiałam się w domu jak mnie odbierze osoba, do której idę, bo ja znałam adres i nazwisko osoby, natomiast nic poza tym o tej osobie nie wiedziałam, tylko tyle, że jest samotna – wspomina Wiesława Giczewska, wolontariuszka. 

Jadwiga Walicka od lat spędza samotnie święta. Dziś po raz pierwszy zdecydowała się zaprosić do siebie wolontariuszkę. Okazało się, że panie przez wiele lat pracowały w jednym budynku, ale wcześniej się nie znały. Obie panie nie wiedziały też czego się mogą spodziewać. – Można porozmawiać z kimś, odezwać się, ja sam już tyle lat jestem – mówi Stanisław Woźniak. 

Dziś wielu wolontariuszy dało przykład, że warto poświęcać swój wolny czas drugiemu człowiekowi. – Jeśli mamy możliwość pokazania, że potrafimy być lepsi to jest okazja i trzeba to wykorzystać, i wydaje mi się, że to jest dobry sposób żeby pokazać, że potrafimy być lepsi, jakoś dzielić się tą miłością i dobrocią, którą mamy w sobie – przekonuje Marta Kucharska, wolontariuszka. 

Rok temu po raz pierwszy wolontariusze odwiedzili samotne osoby w Suwałkach i choć w tym roku jest wielu nowych podopiecznych i odwiedzających, wszyscy mają nadzieję, że na tym jednym spotkaniu się nie skończy.